Menu

Wszystko

O wszystkim i niczym

Pizza

przereklamowana

Z czego moja pizza się składa,

Która zawsze mi humor poprawia?

Jak wszyscy wiedzą, na początku jest warstwa

Puszystego, kruchego po brzegach ciasta,

Na którego wierzchu (jak w każdej pizzy)

Znajduje się pyszny ketchup "Pudliszki".

Para ta, jest bardzo dobrana,

Mądra, uprzejma i dobrze wychowana. 

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje,

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję?

Różowa, naturalna, bez skórki szynka

Lub jak to dzieci mówią - pysna wędlinka!

Muszę przyznać, że talent posiada,

I robi głupie rzeczy, z których się spowiada. 

Chce ona w przyszłości zagrać w filmach wielu

Ale nie odważy się po trupach dążyć do celu,

Bo miałaby straszne wyrzuty sumienia, 

Które popsułyby zdanie jej dobrego mienia. 

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje,

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję?

Malutkie, ciekawskie, przygodowe pieczarki,

Które nigdy nie noszą ciuchów znanej marki. 

Podróżują po świecie i poznają ludzi,

Kompletnie nie zważając, czy ktoś się pobrudzi. 

Uwielbiają góry, lecz kochają też morze,

Więc sądzą, że Chorwacja w tym problemie pomoże. 

Chcą znać wszystkie języki, które mogą zastosować,

Gdy na przykład się będą przed zbirami chować. 

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje,

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję? 

Muzyczne, szalone, czerwone pomidory,

Które zawsze sprawiają, że człowiek jest wesoły. 

Gdziekolwiek by nie były - muzyki słuchają,

A przy niej z przyjaciółmi świetnie się bawią. 

Zawsze są czerwone od zmęczenia ciągłego,

Lecz uznają zasadę: "Nie siedź! Chodź tańczyć, kolego!".

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje,

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję? 

Cicha, zaczytana i spokojna kukurydza,

Która nienawidzi, kiedy ktoś wybrzydza. 

Siedzi w swym pokoju ciągle zaczytana,

Jedząc wszystko to, co jej mama dała.

Żyje w świecie baśni z dziwnymi istotami,

Które ciągną ją do siebie, jak cielę do mamy. 

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje,

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję? 

Wszystko to przykrywa kochany ser,

Do którego nie znalazłam rymu, więc napiszę "er".

Jest go całe mnóstwo lecz wszyscy go kochają, 

Razem się śmieją, smucą oraz świetnie bawią. 

Gdy mały kawałek czuje się zagubiony

To duże kawałki go wspierają - i znów jest wesoły. 

Każdy pomaga kawałkowi innemu

I nikt źle nie życzy "temu drugiemu". 

Lecz co się jeszcze w mej pizzy znajduje, 

Która zawsze sprawia, że się lepiej czuję? 

Wszystko to jest posypane strachliwym oregano,

Które najbardziej lubi, gdy Słońce wstaje rano

I nie będzie się musiało tak okropnie bać,

Tego potwora z szafy, co mu nie daje w nocy spać. 

Ciągle się go boi oraz o nim myśli

Nawet wtedy, kiedy w nocy mu się nie śni. 

Z tego oto właśnie moja pizza się składa, 

Która zawsze mój zły humor poprawia. 

A z czego Twoja potrawa się składa,

Która Ci zawsze humor poprawia? 

O tym już musisz sam opowiedzieć.

Chciałabym na ten temat jak najwięcej wiedzieć!

© Wszystko
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci